Wypowiedzi po meczu MKS Olimpia - ŚKPR Świdnica
shopping-bag 0
Items : 0
Subtotal : 0.0
View Cart Check Out

Tomasz Kurzawa

Wypowiedzi po meczu MKS Olimpia – ŚKPR Świdnica

Tomasz Kurzawa

fot. Agnieszka Tomczyk

W rozegranym awansem meczu 8. kolejki I ligi grupy B Olimpia Piekary Śląskie pokonała pewnie ŚKPR Świdnica 26:18. Po dwóch kolejnych porażkach przyszedł czas na zwycięstwo naszych zawodników, które pozwoli w spokoju przepracować krótką przerwę w rozgrywkach i z optymizmem 15 listopada ruszyć do Ostrowa Wielkopolskiego na mecz z Ostrovią. Po meczu wypowiedzi udzielili trener naszej ekipy Sławomir Szenkel, a także wybrany najlepszym zawodnikiem meczu Tomek Kurzawa.

Sławomir Szenkel, trener MKS-u: – Mimo dobrego wyniku można powiedzieć, że w niektórych momentach szwankowała gra w ofensywie. To fakt, staramy się ostatnio skupiać przede wszystkim na obronie. Dziś było podobnie. Strata tylko 18 bramek to bardzo fajny wynik. W ofensywie mamy jeszcze sporo do poprawy. Trzeba jednak podkreślić, że życie skomplikowała nam kontuzja Arka Kowalskiego i widać było jego brak. Próbujemy innych rozwiązań, jednak nie zawsze zdają one egzamin. W tym tygodniu troszkę zaburzony został także cykl treningowy. Nie zdarzało nam się jeszcze w tym sezonie grać w czwartek.

– Dziś była spora rotacja w składzie. To celowe zagrania. Wiadomo, że tak zwana „żelazna siódemka” nie zawsze może zagrać w komplecie, dodatkowo nie wszyscy są w stanie wytrzymać pełne 60 minut. To bardzo ważne, by podstawowi zawodnicy mieli wartościowych zmienników. Chcę grać jak największą ilością zawodników, chcę każdemu dać szansę, by wnieśli coś do tej drużyny.

– Myślę, że przerwa dobrze podziała na zespół. W ubiegłym tygodniu w Grodkowie nie zagraliśmy najlepiej. Dziś powróciła ta wola walki, którą zawodnicy pokazywali już w niejednym spotkaniu. Z pewnością w lepszych nastrojach spędzimy te dwa tygodnie.

 

Tomasz Kurzawa, zawodnik MKS-u: –Myślę, że powoli wracam do tej dobrej dyspozycji z ubiegłego sezonu, wchodzę w ten właściwy tryb. Ostatnio przytrafiła mi się niewielka kontuzja, na szczęście jest już zaleczona i mam nadzieję, że do końca sezonu żadna już się nie przyplącze. Co do mojej dyspozycji, jednego można być pewnym, że w każdym meczu będę dawał z siebie wszystko.

– W trakcie drugiej połowy wystąpiło u nas rozluźnienie. Wygrywamy, chcemy na spokojnie grać i kontrolować mecz, a często nie wychodzi. Nad tym na pewno musimy jeszcze popracować.

– Przerwa na pewno się przyda. Fajnie zaznać jakiegoś relaksu. Każdy z nas może udać się na jakąś odnowę, a także spędzić trochę więcej czasu z rodzinami.