Trenerski dwugłos po meczu AZS - Olimpia
shopping-bag 0
Items : 0
Subtotal : 0.0
View Cart Check Out

Sławomir Szenkel

Trenerski dwugłos po meczu AZS – Olimpia

Sławomir SzenkelPo bardzo emocjonującym spotkaniu, Olimpia Piekary Śląskie pokonała na wyjeździe AZS UZ Zielona Góra 28:25 (17:12) w meczu 23. kolejki I ligi grupy B. O pomeczowy komentarz poprosiliśmy trenerów obu drużyn: Mariusza Kwiatkowskiego i Sławomira Szenkela.

Mariusz Kwiatkowski, trener AZS-u: – Dziś zadecydowały pierwsze minuty spotkania. Jeśli przegrywa się na początku 7:1 to później bardzo trudno jest odrabiać straty. Mój zespół jest jednak bardzo młodą ekipą i czasem zabrakło po prostu zimnej głowy. Olimpia to doświadczony zespół. Kilku zawodników z niejednego pieca chleb jadło. W kluczowych momentach Ci gracze potrafili uspokoić grę i ostatecznie przegraliśmy trzema bramkami.

– Ten wynik oznacza, że w przyszłym sezonie zagramy w drugiej lidze. Nasz młody zespół pewnie wyciągnie wnioski z tych doświadczeń. Jeśli uda się, w co bardzo głęboko wierzę, utrzymać skład w kolejnym roku, po rocznej banicji będziemy chcieli wrócić do pierwszej ligi.

Sławomir Szenkel, trener Olimpii: – Przyjeżdżając do Zielonej Góry, wiedzieliśmy że czeka nas trudny mecz. AZS jest ostatni w tabeli, ale w mojej opinii to na pewno nie najsłabsza drużyna ligi. My dobrze weszliśmy w spotkanie, po kilku minutach prowadziliśmy 7:1, a na przerwę schodziliśmy z wydawałoby się spokojnym pięciobramkowym prowadzeniem 17:12. To nas chyba trochę uśpiło. Słabsza gra w połączeniu z wieloma dwuminutowymi karami pozwoliła gospodarzom w drugiej połowie odrabiać straty. Na dziesięć minut przed końcem przeciwnicy nas przegonili i zrobiło się nerwowo. Na szczęście nasza drużyna ponownie pokazała charakter i wolę walki. Końcówka należała już do nas i ostatecznie wywieźliśmy z tego trudnego terenu dwa punkty, z czego bardzo się cieszę.