Sławomir Szenkel: Zbyt szybko chcieliśmy kończyć akcje
shopping-bag 0
Items : 0
Subtotal : 0.0
View Cart Check Out

Sławomir Szenkel: Zbyt szybko chcieliśmy kończyć akcje

SlawomirSzenkelPo przegranym spotkaniu 15. kolejki I ligi grupy B z Siódemką Miedź Legnica, o analizę przyczyn porażki poprosiliśmy szkoleniowca Olimpii, Sławomira Szenkela.

– Na pewno w pierwszej połowie spotkania nie zagraliśmy dobrze w obronie. Wiele rzeczy inaczej sobie zakładaliśmy, a w rzeczywistości to nie zafunkcjonowało. Później zmieniliśmy obronę na 5-1. W końcówce udało nam się odrobić dwie bramki i zejść do szatni z wynikiem 12:16 – ocenia pierwszą część spotkania trener Olimpii.

Piekarscy szczypiorniści drugą połowę meczu zaczęli o niebo lepiej niż pierwszą, jednak w ocenie Szenkela, w późniejszych, kluczowych momentach jego zawodnicy zbytnio spieszyli się z oddawaniem rzutów. – Początek drugiej połowy był dosyć dobry w naszym wykonaniu. Po 7. minutach doszliśmy rywala na jednobramkowy kontakt. Niestety później, dwu, czy trzykrotnie zbytnio pospieszyliśmy się z kończeniem akcji, wkradła się niedokładność. Rywale wtedy nas kontrowali i znów odskakiwali na kilka bramek – analizuje Sławomir Szenkel. – W końcówce już musieliśmy podjąć ryzyko, stąd przewaga po końcowym gwizdku wynosiła aż sześć goli – dodaje.

Opiekun MKS-u oraz zawodnicy mają jednak nadzieję na szybką rehabilitację przed własną publicznością. – Gramy następny mecz praktycznie za trzy dni w sobotę. Wiem, co musimy poprawić na treningach. Liczę, że po walce dwa punkty zostaną w Piekarach – zakończył szkoleniowiec Olimpii.

Mecz z MTS Chrzanów już w najbliższą sobotę, 7 lutego o godzinie 18:00.