Ostatni wyjazd na minus
shopping-bag 0
Items : 0
Subtotal : 0.0
View Cart Check Out

Czuwaj Przemyśl - Olimpia Piekary Śląskie

Ostatni wyjazd na minus

Czuwaj Przemyśl - Olimpia Piekary Śląskie

fot. Łukasz Solski/naszemiasto.pl

W spotkaniu 25. kolejki I ligi grupy B Olimpia Piekary Śląskie wysoko przegrała w Przemyślu z miejscowym Czuwajem. Oznacza to niestety, że będące jeszcze wczoraj na wyciągnięcie ręki piąte miejsce w tabeli, oddaliło się znacząco od podopiecznych Sławomira Szenkela.

Wyrównane widowisko w hali przy ul. Mickiewicza trwało tylko do czternastej minuty. Do tego momentu gracze naszej drużyny dotrzymywali kroku rywalom i na prawie każdą bramkę podopiecznych Przemysława Korobczaka odpowiadali swoimi trafieniami.

Między piętnastą a siedemnastą minutą spotkania byliśmy świadkami pierwszego przestoju Olimpii, w którym piekarzanie stracili trzy bramki z rzędu. Próby odrobienia strat kończyły się fiaskiem. Dużo niedokładności w rozgrywaniu piłki oraz dobrze funkcjonująca w tym dniu obrona Czuwaju nie pozwalały skutecznie kończyć ataków naszemu zespołowi. Należy podkreślić, że świetnie dysponowani w sobotni wieczór byli Mateusz Kroczek i Paweł Puszkarski, którzy bezlitośnie wykorzystywali większość kontrataków swojej drużyny. Na ich zatrzymanie nie mieli pomysłu ani obrońcy, ani stojący w bramce Damian Kowalczyk i Paweł Zemelka.

Konsekwencją takiej gry było zapewnienie sobie kompletu punktów przez gospodarzy jeszcze przed przerwą. W ciągu siedmiu minut przemyślanie zdołali wbić Olimpii pięć bramek, nie tracąc przy tym ani jednej i na przerwę schodzili z pewnym prowadzeniem 20:11.

W drugiej odsłonie obraz spotkania nie zmienił się. Gospodarze z Przemyśla w pełni kontrolowali grę i wynik meczu. Pod koniec spotkania trener Korobczak wpuścił na boisko zmienników, a rozmiary porażki próbowali jeszcze zmniejszyć Kamil Cieniek i Łukasz Gogola. Pomimo tego, spotkanie zakończyło się pogromem i jedenastobramkowym zwycięstwem Czuwaju, który jest bliżej zapewnienia sobie piątego miejsca w tabeli.

– Dzisiaj zagraliśmy w końcu konsekwentnie i realizowaliśmy założenia taktyczne. Szczerze to spodziewałem się większego oporu ze strony Olimpii. Myślałem, że mecz będzie bardziej wyrównany, a jednak nam udało się odjechać kontrami. Domyślam się, że kilkaset kilometrów w tyłkach robi swoje. Na wyjazdach gra się bardzo trudno – mówił nam po spotkaniu opiekun Czuwaju, Przemysław Korobczak.

O wczorajszym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć. Szczególnie, że już w czwartek czeka nas ostatnie spotkanie w tym sezonie. We własnej hali o 19:00 podejmiemy KSSPR Końskie. Liczymy na Waszą obecność i wsparcie w tym ostatnim akcencie rozgrywek 2014/2015.

 LINK DO FOTOGALERII —->>

Czuwaj Przemyśl 35:24 (20:11) Olimpia Piekary Śląskie

Czuwaj: Sar, Orłowski 1 – Kusal 1, Janus 1, Puszkarski 8, Dejnaka, Stołowski 3, Wańkowicz, Żar 5, Piechnik 2, Misiewicz 2, Kroczek 8, Kubisztal 4.

Kary: 10 minut Karne: 5/5

Olimpia: Kowalczyk, Zemelka – Parzonka 1, Smolin 1, Kurzawa, Chromy 2, Chojniak 1, Włoka 1, Fidyt 1, Cieniek 5, Rosół 1, Gogola 3, Kowalski 4, Kempys 3, Tatz, Danysz 1.

Kary: 14 minut Karne: 3/5

Sędziowali: Mateusz Bryła (Kielce), Sławomir Kołodziej (Kielce).